Domowy serwer NAS w oparciu o Q1900DC-ITX i oprogramowanie OpenMediaVault cz.2 – po kilku miesiącach działania
Na początek chciałbym przypomnieć do czego ten sprzęt miał być, czyli jego główne cele:
- Kopie zapasowe urządzeń mobilnych;
- Storage dla zdjęć, filmów pociech;
- Serwer FTP do przerzucania dużych plików przez sieć(firma dom);
- Serwer DLNA do serwowania zebranych materiałów na TV;
- Dostęp po SSH, najlepiej jeśli pod spodem byłby Linux(najchętniej Debian);
- Wszystkie inne dobrodziejstwa tego typu sprzętu;
Ad.1
Jeśli chodzi o kopie zapasowe telefonów, iPada i komputerów – sprzęt sprawdza się zgodnie z założeniami. Niestety nie jest to kopia robiona wprost na NAS a za pośrednictwem komputera. Szczerze mówiąc nie wiem czy da się w ten sposób użyć NAS. Użycie tak jak Time Capsule będzie chyba trudne do zrealizowania.
Ad. 2
Świetna sprawa, wrzucamy bezpośrednio z urządzeń po WiFi – transfery wysokie, odczyt szybki, przeglądanie bezpośrednio na urządzeniu – bardzo dobrze. Zdjęcia można pokazywać bezpośrednio na urządzeniach np przez program ES File Explorer na moim HTC M7.
Ad. 3
FTP tutaj tez nie ma się do czego przyczepić. Są grupy i użytkownicy, którym nadaję odpowiednie prawa odczyt/zapis – ogólnie nie mam nic do zarzucenia. Transfery ogranicza mi CPU wbudowany w router Mikrotik 951(maksymalne prędkości to około 29 MB/s, czyli około 230 Mbps, 100% CPU)
Ad. 4
DLNA działa bez zarzutu(wtyczka miniDLNA). Materiały zgromadzone na serwerze są szybko i sprawnie odczytywane na naszym Panasonicu serii E6E42(który sam w sobie nie jest demonem szybkości jeśli chodzi o funkcje SMART).
Ad. 5
SSH działa jak należy, można doinstalowywać programy przez apt-get dzięki temu mam komplet używanych przeze mnie narzędzi sieciowych pod ręką. Oczywiście użycie niestandardowych portów, praw dostępu etc. jest realizowana zgodnie z logiką i przyjętymi standardami(w końcu Debian).
Ad. 6
Wiele funkcji i wtyczek czeka jeszcze na przetestowanie.
Czego nie zrobiłem a powinienem i obiecałem:
Nie pomierzyłem poboru mocy przez urządzenie. Postaram się w weekend podłączyć miernik i zrobię aktualizację wpisu.
W planach:
Przebudowanie serwera z użyciem 2*2TB WD RED spięte w RAID 1.
DODANE:
Odnośnie klienta torrent. Konfiguracja wygląda u mnie w następujący sposób:
2. Ciąg dalszy ustawień:
3. Upload pliku .torrent lub wklejenie linku w okienko:
4. Po chwili postęp i prędkość ściągania:
Czy masz uruchomionego torrenta? Opisałbyś krótko jak go skonfigurowałeś bo u mnie nie bardzo chce działać. Rozpoczyna pobieranie i za chwilę kończy.
Dodałem informacje odnośnie konfiguracji klienta Torrent. Mam nadzieję, że będą przydatne.
co do wydajności MT to poczytaj o fasttracku daje sporego kopa:
RB2011 – z 300Mbit zrobiło się 800Mbit